Zainteresowanie konkursem „Unikalnie Napakowane” przerosło nasze najśmielsze oczekiwania! Wobec tego, że otrzymaliśmy tak wiele ciekawych, kreatywnych i często okraszonych błyskotliwym humorem wpisów, których lektura była dla naszej komisji konkursowej czystą przyjemnością, podjęliśmy decyzję o tym, by oprócz NAGRODY GŁÓWNEJ (THERMOMIX TM6), przyznać również NAGRODY DODATKOWE (10 zestawów noży kuchennych marki FISKARS) oraz NAGRODY POCIESZENIA (20 voucherów na dowolne zakupy do naszego e-sklepu, każdy o wartości 50 zł).

Dziękujemy wszystkim Laureatom i Uczestnikom! Mamy nadzieję, że wiedza przekazana w naszym materiale przez niezależnych ekspertów będzie wspierać Was w decyzjach zakupowych i w codziennej trosce o dobre samopoczucie.

Listę Laureatów znajdziecie poniżej. Wszyscy Laureaci naszego konkursu zostaną powiadomieni o wygranej i metodzie przekazania nagrody drogą e-mail.

Z przyjemnością dzielimy się również treścią 11 nagrodzonych przez nas wpisów konkursowych.

Zachęcamy do obserwowania naszych kanałów – już wkrótce zaprosimy do nowej, wspólnej zabawy!

LAUREACI KONKURSU „UNIKALNIE NAPAKOWANE”:

NAGRODĘ GŁÓWNĄ (URZĄDZENIE THERMOMIX TM6) OTRZYMUJE:

KRZYSZTOF Z. (GOSTYŃ)
„KILKA SŁÓW WSTĘPU Przez wiele lat żyłem w przekonaniu, że sól i cukier to największe zło tego świata, z których powinniśmy jak najszybciej zrezygnować, jeżeli chcemy dbać o nasze zdrowie i cieszyć się długim życiem. Bardzo się cieszę, że na mojej życiowej drodze pojawił się konkurs organizowany przez Develey, a wraz z nim film poświęcony…

Rozwiń
„KILKA SŁÓW WSTĘPU Przez wiele lat żyłem w przekonaniu, że sól i cukier to największe zło tego świata, z których powinniśmy jak najszybciej zrezygnować, jeżeli chcemy dbać o nasze zdrowie i cieszyć się długim życiem. Bardzo się cieszę, że na mojej życiowej drodze pojawił się konkurs organizowany przez Develey, a wraz z nim film poświęcony właśnie tej tematyce. Nie ma co ukrywać, że zarówno sól, jak i cukier ma bardzo wielu przeciwników, propagujących swoje idee za pośrednictwem mediów masowego przekazu. Niestety bardzo często ich tezy pozbawione są logicznej i spójnej argumentacji. Częściej przypomina to szereg głoszonych i wielokrotnie powtarzanych stereotypów, rozmijających się z naukowymi faktami. W związku z powyższym bardzo cieszę się, że trafiłem na krótki i bardzo merytoryczny filmik, gdzie dr Marek Ślusarski w sposób przejrzysty tłumaczy wiele faktów na temat soli i cukru, które na zawsze zmieniły moje myślenie o tych substancjach. CZEGO NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWEGO DOWIEDZIAŁEM SIĘ Z VIDEO? Najbardziej zaskoczyła mnie informacja o funkcjach jakie spełnia sól w naszym organizmie. Nie miałem pojęcia, że ta substancja potrzebna jest nam do właściwego nawodnienia naszego organizmu oraz, że bierze udział w tworzeniu cennego kwasu solnego występującego w naszym żołądku, niezbędnego w procesie trawienia. Do tej pory myślałem, że powoduje ona jedynie negatywne skutki w postaci nadmiernego zatrzymywania wody w organizmie i dlatego należy ją kompletnie wyeliminować z diety. JAK TE INFORMACJE WPŁYNĄ NA MOJE PREFERENCJE ZAKUPOWE DANEJ MARKI? Wiadomości pozyskane w wyniku obejrzenia filmu, radykalnie wpłyną na sposób robienia przez mnie zakupów. Teraz już wiem, że cukier i sól nie są największym złem współczesnego świata. Największą krzywdę robimy sobie sami, dokonując nieprzemyślanych zakupów i wybierając substancje źle wpływające na funkcjonowanie naszego organizmu. Od dzisiaj w swoje życie zakupowe wprowadzam 3 zasady (przybliżę je poniżej): – KNK; – „nie wszystko złoto co się świeci”; – „ograniczonego zaufania”. Przechodzę do omówienia wyżej wymienionych zasad. Od dzisiaj kupując sól będę kierować się zasadą KNK, czyli: – Kamienna – wolna od substancji szkodliwych i radioaktywnych! – Nieoczyszczona – nie zastępujmy składników mineralnych chemią! – Kłodawska – wspierajmy polską gospodarkę! Tylko trzy przymiotniki, a jaka różnica! Pamiętając te trzy pożądane właściwości diametralnie możemy zmienić nasze życie i pozytywnie wpłynąć na zdrowie. Natomiast wybierając się na zakupy celem nabycia cukru już zawsze będę kierować się znaną wszystkim maksymą „nie wszystko złoto co się świeci”. Fakt, że cukier na półce jest brązowy nie oznacza, że jest on zdrowym i poszukiwanym cukrem nierafinowanym. Musimy być świadomymi konsumentami, kupującymi tylko sprawdzone produkty! Ostatnia zasada tj. „ograniczonego zaufania” dotyczy zarówno zakupu soli jak i cukru. Jest to zasada zaczerpnięta z ruchu drogowego, która moim zdaniem powinna funkcjonować w zdecydowanej większości dziedzin naszego życia, również w sferze zakupowej. Uważajmy, bo jesteśmy narażeni na nieuczciwe zagrania (oszustwa) producentów. Nie bądźmy łatwowierni, dokładnie czytajmy etykiety! Zawsze upewniajmy się czy cukier na pewno jest nierafinowany, a sól faktycznie pochodzi z Kłodawy. KILKA SŁÓW NA ZAKOŃCZENIE Nie możemy funkcjonować jak bezmyślne istotny, musimy zacząć sami dbać o nasze zdrowie poprzez świadome wybory zakupowe. Nikt za nas tego nie zrobi! Mam nadzieję, że w dalszej lub bliższej przyszłości Develey zrobi kolejną, uświadamiającą konsumentów kampanię dotyczącą innych substancji/produktów. Jest to niezwykle potrzebne w obecnych realiach. Tylko takie działania pozwalają, powoli, krok po kroku zmieniać świadomość ludzi (w tym również moją).”

NAGRODY DODATKOWE (ZESTAWY NOŻY KUCHENNYCH MARKI FISKARS) OTRZYMUJĄ:

Alan G. (Oleśnica)
„W filmie, Panowie Marek Wawrzeńczyk i Marek Ślusarski rozmawiają o składnikach, które górują na stołach młodszych i starszych Polaków, czyli o cukrze i o soli. Z racji tego, iż, cennych informacji w tym filmie przedstawiono wiele, uważam, że każdy z nas powinien poznać i zrozumieć najważniejsze informacje…

Rozwiń
„W filmie, Panowie Marek Wawrzeńczyk i Marek Ślusarski rozmawiają o składnikach, które górują na stołach młodszych i starszych Polaków, czyli o cukrze i o soli. Z racji tego, iż, cennych informacji w tym filmie przedstawiono wiele, uważam, że każdy z nas powinien poznać i zrozumieć najważniejsze informacje o cukrze i o soli. Dlatego też, postanowiłem, że przedstawię te składniki i wyjaśnię, jaki ten film wywarł na mnie wpływ, przy pomocy środków, które zrozumie najmłodszy i najstarszy Polak. Przedstawiam, cukier, sól i moje zmienione preferencje zakupowe w rolach bajkowych postaci. Cukier i sól są jak… A – Alicja [Alicja w Krainie Czarów] – a konkretnie, jak Alicja jedząca ciastko, które ją skurcza. Takim ciastkiem, skurczającym nasze zdrowie i odporność, są syntetyczne substancje słodzące, czyli słodziki. Choć wyglądają kusząco, mogą być one dla nas toksyczne, B – Bestia [Piękna i Bestia] – bo oprócz zdrowej soli, istnieje też ta szkodliwa. Powinniśmy unikać tej soli, gdy jest Bestią, czyli, gdy jest rafinowana, piękna, elegancka i bogata… w szkodliwe substancje. Sól rafinowana poddawana jest obróbkom chemicznym i przemysłowym, które pozbawiają ją cennych składników. Dlatego, od dzisiaj, skupiam się nie na Bestii, a na Pięknej soli, C – C-3PO [Gwiezdne Wojny] – czyli rafinowany cukier, zwany melasą. Choć naszprycowany jest przez różne technologie przeróżnymi chemicznymi składnikami, błyszczy się i wygląda cudownie, nie oznacza to, że zawsze będzie nam pomocny. Podobnie jak C-3PO, może nas wpędzić w tarapaty, z których wyprowadzić nas może tylko dobry specjalista, a, jak wiadomo, o R2D2 trudno w naszej przyziemnej okolicy, D – Dobra Wróżka [Kopciuszek] – czyli słodziki naturalne, takie jak ksylitol i stewia. Są to alternatywy dla cukrzyków i osób na diecie. Posiadając mniejszą ilość kalorii i niższy indeks glikemiczny od cukru, na pewno nie sprawi, że Dobra Wróżka, zamieni się we Wróżkę Zębuszkę, zbierającą chore od cukru zęby. Choć nie słodzę herbaty ani kawy, z pewnością wypróbuję na nich ksylitol, E – Ed [Ed, Edd i Eddy] – czyli wielki fan pięknych, wielkich łamiszczęk, które można nazwać cukrami rafinowanymi. To one są białe, błyszczące i o wiele bardziej słodkie. Choć, większość z nas jest fanami tego typu łamiszczęk, nie warto ryzykować na nich załamaniem zdrowia i…przy odrobinie nieszczęścia, może nawet i szczęki, F – Fiona [Shrek] – bo cukier i sól, zarówno rafinowane i nierafinowane, są jak Fiona. Choć obydwie ich i jej wcielenia, posiadają nieszkodliwe cechy, to jedynie ta prawdziwa, niezaczarowana, nierafinowana (bez nawozów i oprysków) strona nie posiada wad. Dlatego też, powinniśmy skraść pocałunek naturalnej Fionie i naturalnemu cukrowi i soli, aby odnaleźć prawdziwe piękno, G – Gaston [Piękna i Bestia] – czyli sól z wieloma zbędnymi dodatkami. Za dużo żelu we włosach, za dużo mięśni i… za dużo czasu spędzonego w łazience nie jest plusem dla żadnego mężczyzny. Tak też jest z solą, do której dodawane są antyzbrylacze. Choć sól jest dzięki nim sypka, są one pochodnymi cyjanowymi, które po spożyciu zamieniają się w trujący cyjanowodór. Dlatego też, od teraz będę zwracać uwagę na szczegóły przy zakupie soli i cukru, bo, co za dużo, to nie zdrowo, H – Hamm (Świnka) [Toy Story] – czyli sól kamienna, która zawiera około setki różnego rodzaju substancji mineralnych. Takie ilości minerałów, są dla naszego organizmu jak pełna skarbonka monet. Choć pieniądze nie są do szczęścia potrzebne, to minerały te są bardzo potrzebne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, w tym szlaków enzymatycznych, I – Iron Man [Iron Man] – bo zarówno sól, jak i cukier, posiadają tyle swoich odmian, ile Iron Man ma kostiumów. Po obejrzeniu filmu od Develey, przestanę krytykować swoją dziewczynę za brak zdecydowania się na jeden strój, kiedy wychodzimy na kolację, bo od dzisiaj, będę mieć dylematy z wyborem cukru i soli w sklepach, J – Jack Sparrow [Piraci z Karaibów] – czyli słynny poszukiwacz skarbów. W taką rolę, to my możemy się wcielić, wyszukując na etykietach cukrów i soli słowa ‘nierafinowane’. Z pewnością, takie odkrycie będzie odkryciem na miarę złota, bo uchroni nasz organizm przed niechcianymi i szkodliwymi składnikami, K – Kubuś Puchatek [Kubuś Puchatek] – czyli cukier nierafinowany, cukier zdrowy. Cukier nierafinowany, taki jak pozyskiwany z buraków cukrowych i z trzciny cukrowej, jest dla nas tak zdrowy, jak miód Kubusia Puchatka. Oczywiście, nie powinniśmy go nadużywać, bo możemy kiedyś, przypadkowo, utknąć naszym brzuchem w króliczej norze. Od dzisiaj skupiam się na cukrze z buraków i trzciny cukrowej, lecz, w niewielkich ilościach, L –Logan [Wolverine] – czyli najlepiej, to z pazurem. Logan z cukrem ma jedną wspólną cechę. Jego pazury są ostre, jak liście trzciny cukrowej. Jak wiadomo, lepszego X-Mana niż Logan nie ma, tak samo, jak nie ma lepszego cukru od brązowego cukru nierafinowanego z trzciny cukrowej, M – Mała Syrenka [Mała Syrenka] – czyli w wodzie, nie zawsze trzeba się czuć jak ryba. Sól morska, podobnie jak Mała Syrenka, zwana również Arielką, najchętniej by z wody uciekła. Ilość zanieczyszczeń wody metalami toksycznymi, ciężkimi, dioksynami, substancjami z opadu radioaktywnego, chociażby z Fukushimy czy bomb jądrowych to mieszanka, której nie chcę mieć w swoim organizmie, N – Nemo [Gdzie jest Nemo?] – bo soli potrzebujemy tak, jak Nemo przygód. Sól zawiera sód, który jest potrzebny do wprowadzenia wody do komórki, czyli nawodnienia naszego ciała. Potrzebna jest również do przenoszenia informacji między komórkami z taką prędkością, jak Nemo poruszał się w prądzie morskim. Sól posiada również chlor, który jest potrzebny do wytworzenia kwasu solnego w żołądku, który trawi białka, tak, jak kolega Nemo usuwa bród w akwarium, O – Olaf [Kraina Lodu] – czyli, najważniejsi są przyjaciele. Olaf to bałwanek, na którego zawsze można liczyć. Jak sam powiedział, dla swoich przyjaciół dałby się nawet roztopić. Bądźmy jak Olaf, lecz bez konieczności roztapiania się. Dlatego też, polska, w szczególności kłodawska sól to sól, która od teraz będzie zawsze gościć na moim stole, P – Piękna (Bella) [Piękna i Bestia] – czyli sól nierafinowana. Jest to sól, która, choć z początku nie urzeka wyglądem, prawdziwe piękno ukrywają w środku. Przydatne składniki odżywcze, brak chemii to Piękna Bella (najlepiej w wersji polskiej), którą od teraz będę stosować, R – Roszpunka [Zaplątani] – a, właściwie, jej kameleon. Taki może być cukier rafinowany. Może on być przedstawiony pod innym, zmienionym kolorem, aby zmylić naszą czujność. Cukier rafinowany, potrafi przybierać wygląd cukru nierafinowanego, co nie jest dla nas najlepszą niespodzianką, S – Scooby Doo (Scooby Doo) – czyli psiak uzależniony od Scooby Chrupek. Jedząc cukier rafinowany, łatwo się od niego uzależnić. Cukier ten wyzwala w naszym mózgu endorfiny, które dają nam uzależniające szczęście. Pamiętajmy, że Scoobyego dręczyły przerażające postaci, niczym z koszmaru. Ja, cukier rafinowany odstawiam, bo duchów się boję, T – Timon [Król Lew] – czyli, wraz z Pumbą, to najlepsze połączenie, z którym życie porusza się w rytmie Hakuna Matata. Takie też połączenie jest z solą i cukrem nierafinowanymi. Jest to życie naturalne, zdrowe, dzięki którym nie trzeba się o nic martwić. Ja, skupiam się teraz jedynie na takiej soli i cukrze. Hakuna Matata! U – Urszula [Mała Syrenka] – bo sól usuwa z organizmu toksyny tak samo, jak magicznie Urszula usunęła zanieczyszczenie z dna oceanu, zapewniając pełną widoczność i czystość. Magnez zawiera również magnez, który działa kojąco. Innymi słowy, spożywając sól, czujemy się jak Urszula na dnie oceanu, której nie ma kto… działać na nerwy, W – Wesołek [Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków] – bo sól wydobyta przez górników, w szczególności Wesołków, jest najlepsza z najlepszych. Znajdująca się na dużych głębokościach w głąb ziemi, jest całkowicie niezanieczyszczona. Powstała ona z prehistorycznych mórz i jest bardzo podobna do naszych płynów ustrojowych. Odkrywając taki skarb, nawet Królewna Śnieżka wybudziłaby się w głębokiego snu, Y – Yeti [Potwory i Spółka] – czyli sól himalajska. Widział ktoś z nas kiedykolwiek Yeti? Nie. Czy widział ktoś z nas kiedykolwiek czystą sól himalajską? Też nie. Dlatego też, Yeti, jak i sól powinny być unikane, do momentu, kiedy zobaczymy je na własne oczy. Zaznaczam przy tym, że w obydwóch przypadkach należy na początku zachować szczególną ostrożność, Z – Zygzak McQueen [Auta] – bo, jedząc cukier, czujemy taką moc, jak Zygzak na torze. Po strawieniu cukru, zamienia się on w glukozę, co następnie wytwarza energię. Pamiętajmy jednak, że co za dużo, to niekoniecznie zdrowo, bo jedząc spore ilości cukru, nawet przy sporej ilości mocy, nasz brzuch może stać się nie do udźwignięcia, a i aerodynamiki na pewno też nie poprawi! Podsumowując, czytajmy etykiety, wybierajmy mądrze i najlepiej wspierajmy polski rynek cukru i soli, wybierając rodzime produkty. Innymi słowy, jakby to powiedział Rumpelstiltskin ze Shreka, ‘Po co trzymać w sobie frustrację, kiedy można zrobić libację’, a, jak wiadomo, bez zdrowia nie ma zabawy, dlatego wybierajmy produkty zdrowe, tak, jak ja będę to robić dzięki filmowi od Develey!”

Barbara K. (Wierzchosławice)
„Świadoma praw i obowiązków wynikających z troski o zdrowie moje i mojej rodziny, uroczyście oświadczam, że w zawiązku z istotnym poszerzeniem swojej wiedzy na temat roli CUKRÓW oraz SOLI w naszym życiu, postanawiam uczynić wszystko, aby mój dom wolny był od substancji i składników…

Rozwiń
„Świadoma praw i obowiązków wynikających z troski o zdrowie moje i mojej rodziny, uroczyście oświadczam, że w zawiązku z istotnym poszerzeniem swojej wiedzy na temat roli CUKRÓW oraz SOLI w naszym życiu, postanawiam uczynić wszystko, aby mój dom wolny był od substancji i składników rafinowanych. Nieświadoma różnic w jakości oferowanych na rynku spożywczym CUKRÓW i SOLI, jak i zagrożeń wynikających z niewłaściwych wyborów, chylę czoła przed ekspertami Polskiej Akademii Zdrowia i marki Develey, którzy sformułowali prosty w odbiorze przekaz, uświadamiający (mnie) i korygujący moją wiedzę w kilku zasadniczych kwestiach: 1) nie każda sól i nie każdy cukier jest ZŁY! 2) sól i cukier „niosą pozytywny przekaz” dla naszego organizmu – są potrzebne! 3) warto myśleć o tym, co kupujemy (czytać etykiety), a wcześniej pochylić się nad tematem, żeby móc zrozumieć, „co się czyta”. 4) warto szukać zdrowych odpowiedników produktów rafinowanych 5) stawiajmy na „NASZE, POLSKIE”, bo na rodzimym rynku mamy wiele „spożywczych perełek”, jak np. sól kłodawska! Idąc tym tropem… Ja, matka i żona, biorę Ciebie DEVELEY na świadka mojej przemiany i ślubuję: roztropność i odpowiedzialność konsumencką oraz, że nie odpuszczę i na tym nie poprzestanę swojej edukacji w zakresie zdrowego odżywiania. Ponadto obiecuję, iż zamienię sól „ sypką”, tak bogatą w substancje antyzbrylające, na kamienną. Wyzbędę się też zamiłowania do białego cukru w imię cukru trzcinowego, a wybór ten dyktuję świadomością i troską o nasze życie, zdobytą dzięki Tobie! Niech ZDROWIE będzie Z NAMI! I z Tobą, drogi Develey :)”

Dorota K. (Dębska Kuźnia)
„Wow! Przede wszystkim jestem pod wielkim wrażeniem i chciałam Państwu podziękować za sposób prowadzenia strategii marki i budowanie świadomości konsumenta. Nawet w takiej akcji promocyjnej jak konkurs, jest okazja dowiedzieć się więcej i przeanalizować swoje wybory. Chapeau bas! Odpowiadając…

Rozwiń
„Wow! Przede wszystkim jestem pod wielkim wrażeniem i chciałam Państwu podziękować za sposób prowadzenia strategii marki i budowanie świadomości konsumenta. Nawet w takiej akcji promocyjnej jak konkurs, jest okazja dowiedzieć się więcej i przeanalizować swoje wybory. Chapeau bas! Odpowiadając na pytanie, takie informacje jak najbardziej mają ogromny wpływ na preferencje nie tylko moje, ale i całej mojej rodziny! Bardzo ważna dla mnie informacja zawarta w filmie, dotyczy nieuczciwych zabiegów marketingowych stosowanych przez producentów, takich jak dodatkowe barwienie cukru rafinowanego, żeby zachęcał do zakupu go, jako cukier “zdrowszy”. Bardzo się cieszę, że trafiłam na Waszą stronę i mam okazję dowiedzieć się więcej o Waszych produktach, a także zawalczyć o thermomix, który co tu dużo mówić – ostatnio stał się moim największym marzeniem! :)”

Ewa S. (Szczecin)
„Generalnie uważam się za świadomego konsumenta. Muszę jednak przyznać, że nie zdawałam sobie sprawy z tak drobnych, a jak znaczących, różnic jak rodzaj soli lub cukru używanych w produktach Develey. Wydawało mi się, że jest to po prostu znana, rozpoznawalna marka, dlatego ceny są wyższe od innych…

Rozwiń
„Generalnie uważam się za świadomego konsumenta. Muszę jednak przyznać, że nie zdawałam sobie sprawy z tak drobnych, a jak znaczących, różnic jak rodzaj soli lub cukru używanych w produktach Develey. Wydawało mi się, że jest to po prostu znana, rozpoznawalna marka, dlatego ceny są wyższe od innych firm. I że ta różnica w cenie to min. koszt marketingu. Po filmie dotarło do mnie, że są marki które w wyjątkowy sposób dbają o skład produktów i zdrowie swoich konsumentów. Dotychczas byłam przekonana, że nie mam wielkiego wpływu na to, co jem. Chemia jest teraz wszędzie i lepiej o tym nie myśleć. Okazuje się jednak, że warto zacząć nawet od drobnych kroczków. Warto zwracać uwagę na skład produktów, na różnice pomiędzy producentami. Warto unikać np. substancji przeciwzbrylających w soli, barwników w cukrze, wybierać cukier trzcinowy nierafinowany. To co piękne, białe, kształtne, gładkie i sypkie nie jest korzystne dla naszego zdrowia. Małe kroki tworzą wielką podróż. Moja wyprawa do świata świadomego odżywiania właśnie się zaczęła:)”

Katarzyna M. (Bielsko-Biała)
„W swoim życiu miałam kilka celów, które udało mi się zrealizować. Mam szczęśliwą rodzinę, wybudowałam dom, znalazłam dobrą pracę. Kiedyś, postanowiłam sobie również dbać o tych, których kocham najmocniej jak tylko mogę. Film, został do mnie przesłany przez siostrę, która dzięki niemu…

Rozwiń
„W swoim życiu miałam kilka celów, które udało mi się zrealizować. Mam szczęśliwą rodzinę, wybudowałam dom, znalazłam dobrą pracę. Kiedyś, postanowiłam sobie również dbać o tych, których kocham najmocniej jak tylko mogę. Film, został do mnie przesłany przez siostrę, która dzięki niemu zupełnie zmieniła swe preferencje zakupowe. Ja również, ale o tym za moment. Sól , jak wiadomo w rozsądnych ilościach jest potrzebna, Nasz organizm wręcz się jej domaga. Wcześniej kupowałam po prosu sól. Nie myślałam, że mogę mieć tak duży wybór. Sięgając po produkty na sklepowych półkach nie czytałam składów, co było moim wielkim błędem. Marka Develey w trosce o zdrowie klientów wychodzi na przeciw z swoją ofertą. Naturalna sól kamienna z Kłodawy jest inna, bo nie posiada szkodliwych substancji antyzbrylających, co jest ogromnym atutem marki Develey! Cukier użyty do produkcji nie jest rafinowany, a więc nie jest chemicznie oczyszczany dzięki czemu na organizm ma dobry wpływ! Pan doktor niezwykle rzetelnie odpowiadał na pytanie, tym samym rozwiewając moje wątpliwości. Sięgając po markę Develey, wiem, że podaje rodzinie wyselekcjonowane produkty zamknięte w świetnym słoiku. To mój numer, niech każdy się dowie jak mało wystarczy, by zdrowiej żyć !”

Luiza S. (Szczecin)
„Gdyby codzienną troskę o świadome, wartościowe odżywianie porównać do walki, to pierwszym i najważniejszym zadaniem byłoby poznanie wroga, czyli składników, które mogą niekorzystnie wpływać na nasze samopoczucie i szkodzić zdrowiu. Oczywiście, musielibyśmy również również określić siebie jako…

Rozwiń
„Gdyby codzienną troskę o świadome, wartościowe odżywianie porównać do walki, to pierwszym i najważniejszym zadaniem byłoby poznanie wroga, czyli składników, które mogą niekorzystnie wpływać na nasze samopoczucie i szkodzić zdrowiu. Oczywiście, musielibyśmy również określić siebie jako przeciwnika, poznać nasze słabe i mocne strony, skłonność do ulegania pokusom i zachciankom, tak aby świadomie unikać pewnych zagrożeń. Dlatego właśnie tak ważne jest poszerzanie wiedzy na temat prawidłowego żywienia. Sól i cukier to dwa niezbędne w naszych kuchniach składniki. Poprawiają smak, dlatego nie wyobrażamy sobie bez nich gotowania. Warto dowiedzieć się więcej na ich temat, poznać różnice między ich różnymi rodzajami. Odpowiednie publikacje i filmy pozwalają nam skonfrontować własne poglądy i opinie na temat żywienia z wiedzą fachowców i ewentualnie skorygować niektóre przyzwyczajenia lub w skrajnych przypadkach kompletnie zmienić nawyki i błędne przekonania. Dla mnie, jak pewnie dla większości osób, taka analiza bywa niezbędna, aby uniknąć błędów w odżywianiu i niepotrzebnych wydatków na szkodliwe produkty. Jest ważna, by zyskać pewność, że potrafię dbać o siebie świadomie i konsekwentnie, pomagać a nie szkodzić. Dzięki temu filmowi nabrałam pewności, że wiem jak przechytrzyć ukryte zagrożenia i na dłużej zachować zdrowie i dobrą kondycję. W swoich wyborach konsumenckich i zakupach będę się teraz kierować zdrową ciekawością i rzetelną wiedzą.”

Łucja L. (Borek)
„Bardzo dziękuję za wspaniały wykład .Dr .Marek Ślusarski bardzo ciekawie i pouczająco przestawił nam wiadomości dotyczące cukru i soli…Cukier biały jest rafinowany lub brązowy jest nierafinowany albo zabarwiany karmelem. Należy uważać i czytać etykiety .Cukier biały rafinowany to…

Rozwiń
„Bardzo dziękuję za wspaniały wykład .Dr .Marek Ślusarski bardzo ciekawie i pouczająco przestawił nam wiadomości dotyczące cukru i soli…Cukier biały jest rafinowany lub brązowy jest nierafinowany albo zabarwiany karmelem. Należy uważać i czytać etykiety .Cukier biały rafinowany to cukier najczęściej produkowany z buraka cukrowego .Cukier trzcinowy nierafinowany to cukier powstały z trzciny cukrowej. Cukier biały rafinowany to czysta sacharoza. Podczas rafinacji usuwana jest melasa, która nadaje brązowy kolor cukrowi nierafinowanemu. Nierafinowany cukier trzcinowy to sacharoza i melasa .Im więcej melasy, tym ciemniejsza barwa. Zawiera również niewielkie ilości wapnia, potasu, żelaza i magnezu…Najlepszy jest cukier nierafinowany. Dowiedziałam się również o soli. Sól kuchenna czyli chlorek sodu popularna sól dostępna jest w formie nieoczyszczonej soli kamiennej oraz oczyszczonej soli warzonej. Sól kamienna jest otrzymywana z soli kamiennej rafinowana- czyli oczyszczona z cennych mikroelementów. Zawiera jedynie jodek potasu, który jest dodawany w procesie produkcyjnym. To najpopularniejsza sól. Jest sól nierafinowana, nieoczyszczona , zawierająca cenne składniki mineralne. Oprócz sodu i chlorku sól , zbudowana jest również z wapnia, siarki, magnezu oraz z śladowych ilości żelaza, krzemu, cynku, glinu, bromu, selenu, miedzi, kobaltu. Najlepsza jest sól Kłodawska bo jest nierafinowana. W soli tej nie znajdziemy metali ciężkich. Istnieje jeszcze sól morska-otrzymana jest poprzez odparowanie z wykorzystaniem energii słonecznej. Sól jest potrzebna do nawadniania ciała, chlor do wytwarzania kwasu solnego w żołądku. .Wszystkie informacje na pewno wykorzystam w przyszłości. Zwrócę uwagę na kupowane produkty, na etykiety . Bardzo bym chciała kupować produkty zdrowe zawierające naturalne składniki, bez konserwantów i szkodliwej dla zdrowia chemii . Ważna będzie dla mnie marka ,gdyż jeżeli będę wiedzieć ,że wykorzystuje właściwe produkty to zawsze będę ją kupować. A wiem już dziś ,że firma Develey stosuje właściwe i dobre dla zdrowia składniki w produktach.. Bardzo dziękuję za wykład ,jest on dla mnie bardzo cenny.”

Natanael W. (Toruń)
„Jestem młodym człowiekiem który dopiero zaczyna “żyć na własny rachunek” Do tej pory to mama wszystkim się zajmowała, to mama robiła zakupy i dbała byśmy zdrowo się odżywiali. Teraz zaczynam samodzielne zakupy i świadome wybory. Dowiedziałem się o różnicach w jakości soli i cukru. Zgodnie z…

Rozwiń
„Jestem młodym człowiekiem który dopiero zaczyna “żyć na własny rachunek” Do tej pory to mama wszystkim się zajmowała, to mama robiła zakupy i dbała byśmy zdrowo się odżywiali. Teraz zaczynam samodzielne zakupy i świadome wybory. Dowiedziałem się o różnicach w jakości soli i cukru. Zgodnie z zasada cudze chwalicie swego nie znacie teraz już wiem, że nasza polska sól z Kłodawy bije na głowę sól himalajską. Dobrze, ze pan doktor zwrócił uwagę na zanieczyszczenia mórz co tym samym zanieczyszcza wydobywaną z nich sól. Taka sól wcale nie jest tak wartościowa jak się nam wydawało. Okazuje się, że zmiana, prosta zmiana może wiele nam ułatwić. Ważne jest tez to co pan doktor powiedział o nawozach którymi polewane, posypywane sa pola z uprawami buraków. Chcę być świadomym człowiekiem dbającym o ekologie a nie tylko o własne zdrowie i z całą pewnością bardziej zachęca mnie firma która zwraca na to uwagę niż te które dbają tylko o swoje zyski. Niby tylko kilka minut rozmowy a ile ważnych kwestii poruszonych od zdrowia, po ekologię. Od dzisiaj sprawdzam etykiety. Lepiej kupić mniej ale lepszej jakości produkt. Chociaż taka prawda, ze produkty Develey są od dawna w naszym domu i należą do tych ulubionych.”

Patryk R. (Warszawa)
„Sól – wbrew ogólnej opinii – jest potrzebna dla organizmu, a wybierając ją z półki nie kierujmy się wyłącznie ceną. Zaskoczył mnie fakt, że produkty potencjalnie droższe, np. sól himalajska, nie zawsze idzie w parze z prawidłowym wyborem. Polska sól kamienna wydobywana w Kłodawie jest niczym bezcenny…

Rozwiń
„Sól – wbrew ogólnej opinii – jest potrzebna dla organizmu, a wybierając ją z półki nie kierujmy się wyłącznie ceną. Zaskoczył mnie fakt, że produkty potencjalnie droższe, np. sól himalajska, nie zawsze idzie w parze z prawidłowym wyborem. Polska sól kamienna wydobywana w Kłodawie jest niczym bezcenny “zabytek” na mapie Polski, z którego możemy wszyscy korzystać. Ważnym jest by dokonywać dobrych wyborów, i zastanowić się chwilę, czy potrzebne są nam chemiczne substancje wzbogacone o antyzbrylacze, które nie powodują w naszym organiźmie nic dobrego. Można je z łatwością zastąpić solą kłodawską z naturalnym dodatkiem mikro i makroelementów. W kwestii cukru – tu chyba moja świadomość była większa niż w przypadku soli. Z ciekawości podczas wczorajszych zakupów zweryfikowałem kilka opakowań podstawowych produktów, które kupuję regularnie – musztarda, ketchup. Pozytywnym zaskoczeniem jest fakt, że Develey produkuje np. ketchup premium z użyciem nierafinowanego cukru trzcinowego. Na półce nie ma sobie równych w kwestii składu, ale muszę przyznać, że świadomość wzrasta dopiero po obejrzeniu Państwa filmu. Niestety jestem klientem, na którego napis “Premium” nie działa, a raczej wzbudza podejrzenia – co może być “premium” w musztardzie? Okazuje się jednak, że może, i to dużo. Znam Państwa ketchupy, nie znam musztard – jak tylko lodówka zacznie świecić pustkami, zakup w sklepie nie będzie odruchowy, ale z dużą chwilą zastanowienia i odszukania Państwa produktu :)”

Ula D. (Łuków)

„Bardzo dużo ciekawych informacji dowiedziałam się z Państwa filmu. To, że cukier szkodzi wszyscy wiemy, ale nie sądziłam że może uzależniać. Cukier nierafinowany trzcinowy to cukier najzdrowszy. Będąc na zakupach przewertowałam półki z produktami i szczerze mówiąc tylko Państwa firma…

Rozwiń
„Bardzo dużo ciekawych informacji dowiedziałam się z Państwa filmu. To, że cukier szkodzi wszyscy wiemy, ale nie sądziłam że może uzależniać. Cukier nierafinowany trzcinowy to cukier najzdrowszy. Będąc na zakupach przewertowałam półki z produktami i szczerze mówiąc tylko Państwa firma Develey posiada produkty premium z takim składem. Mój 5 letni synek dodaje ketchup praktycznie do wszystkiego, więc mam świadomość że wybierając Ketchup Develey z nierafinowanym cukrem z trzciny cukrowym je zdrowy pyszny ketchup. To samo dotyczy soli kamiennej, która jest bardzo ważnym składnikiem dla naszego organizmu. Tutaj również marka Develey jest na pierwszym miejscu. Musztarda z domieszką Kłodawskiej Naturalnej Soli Kamiennej umieszczona w super szklance to Mistrzostwo Świata i nasz pierwszy wybór. Dziękuje za te cenne informacje i produkty premium. Teraz już wiem, że produkty firmy Develey już na zawsze będą gościły na naszym stole. Z Develey jest Pysznie!”

NAGRODY POCIESZENIA (VOUCHERY DO E-SKLEPU O WARTOŚCI 50 ZŁ) OTRZYMUJĄ:


1. Adrian C. (Mikołów)
2. Anna D. (Białaczów)
3. Anna R. (Kraśnik)
4. Artur L. (Warszawa)
5. Barbara S. (Karczów)
6. Beata W. (Porąbka)
7. Diana P. (Okszów)
8. Grażyna D. (Strumień)
9. Edyta P. (Włodawa)
10. Elżbieta M. (Warszawa)
11. Izabela L. (Węgrzce Wielkie)
12. Józef S. (Chybie)
13. Justyna M. (Leszno)
14. Kamila M. (Chrzanów)
15. Katarzyna P. (Nowy Sącz)
16. Krzysztof K. (Stalowa Wola)
17. Mariola G. (Wola Korzeniowa)
18. Monika P. (Warszawa)
19. Olga S. (Marzęcino)
20. Teresa C. (Zawiercie)